Baran














ZAPRZYJAZNIONE STRONY




Ezoter.pl
Serwis astrologiczny Prognoza dla Ciebie Znak miesiaca Prognoza na rok 2007 Horoskop milosny
Elementy horoskopu Uslugi Archiwum Linki O Autorze Kontakt
 
Prognoza na rok 2011

Rok 2011

 „... i usłyszałem głos jednej z czterech postaci, donośny jak grzmot, mówiący: Chodź! I widziałem, a oto biały koń, ten zaś, który siedział na nim, miał łuk, a dano mu koronę, i wyruszył jako zwycięzca, aby dalej zwyciężać… I wyszedł drugi koń, barwy ognistej, a temu, który siedział na nim, dano moc zakłócić pokój na ziemi, tak by mieszkańcy jej zabijali się nawzajem; i dano mu wielki miecz… I widziałem, a oto koń kary, ten zaś, który siedział na nim, miał wagę w ręce swojej. A gdy zdjął czwartą pieczęć, usłyszałem głos czwartej postaci… I widziałem, a oto siwy koń, a temu, który na nim siedział, było na imię Śmierć, a piekło szło za nim; i dano im władzę nad czwartą częścią ziemi, by zabijali mieczem i głodem, i morem, i przez dzikie zwierzęta ziemi…”
Apokalipsa św. Jana, 6:1-8

Rok 2011 i numerologia

2010Nadchodzący rok redukuje się do liczby cztery i to właśnie czwórka jest patronem tego, co nas czeka w roku 2011. Pitagorejczycy uważali czwórkę za liczbę świętą i na nią składali przysięgę. To właśnie także Grecy propagowali naukę o czterech cnotach kardynalnych. Czwórka ma niezwykle rozbudowaną symbolikę. Są bowiem cztery żywioły: ogień, ziemia, powietrze i woda. Cztery kierunki świata. Owidiusz w Metamorfozach wspomina o czterech wiekach w dziejach świata: złotym, srebrnym, brązowym i żelaznym. Cztery pory roku i cztery momenty przesilenia w rocznym biegu Słońca po zodiaku. Z czterech litera składa się tetragrammaton – tajemne, mistyczne imię Boga JHWH. Cztery rzeki wypływają z rajskiego Edenu, było czterech wielkich starotestamentowych proroków, w Nowym Testamencie są cztery ewangelie, a w Apokalipsie Św. Jana pojawia się wizja czterech jeźdźców zagłady. Pitagoras przyporządkował czwórce kwadrat, który ma podobną symbolikę, jak przejęty przez chrześcijaństwo krzyż, znany już dużo wcześniej przed Chrystusem. W hinduizmie i buddyzmie są czterej Lokapala – strażnicy czterech stron świata. Jednak już w starożytności czwórkę uważano za liczbę nieszczęśliwą, jako podwojenie pechowej dwójki, a do czwórki redukuje się pechowa trzynastka. Czwórka to liczba materii, stałości, konkretu, stabilności, struktury, ziemi, ograniczenia, cierpienia, pracy, trudu, dyscypliny, porządku. Astrologicznie patronuje czwórce surowy i zimny Saturn.

Wszakże czwórka czwórce nierówna. W roku 2011 tworzą ją sygnujące całe millenium dwójka, więc liczba ta nie ma w tym momencie znaczenia. Dużo ważniejsze są pozostałe liczby, czyli dwie ogniste jedynki tworzące wraz z dwójką ziemską czwórkę. Czwórka kojarzy się z zastojem, pasywnością i blokadą, ale rok 2011 nudny i stagnacyjny nie będzie. Lata czwórkowe są często trudne i nierzadko – w myśl kwadraturowej natury tej liczby – przynoszą kryzys – ekonomiczny, polityczny, kulturowy lub przyrodniczy. Ostatni rok czwórkowy – 2002 – przyniósł nie tylko szok po zamachu na WTC, ale także dużą recesję, spadki na światowych rynkach, oraz potężny kryzys na rynku lotniczym. Wskaźnik amerykańskiej giełdy DJIA spadł w roku 2002 do poziomu 8 tys. punktów, czyli blisko stanu z dna bessy roku 2009. Światowe media wstrząsnął atak czeczeńskich terrorystów w Moskwie na teatr na Dubrowce i koszmarna akcja odbijania zakładników, w której zginęło 129 osób. W polskich mediach rozpętała się zaś burza po głośnym artykule w Gazecie Wyborczej z zapisami słynnych taśm Rywina, co rozpoczęło medialny spektakl słynnej afery. W innym roku czwórkowym – 1993 – miał miejsce pierwszy zamach na kompleks WTC w Nowym Jorku. Ale jednocześnie w życie wszedł Traktat z Maastricht, tworzący podwaliny pod Unię Europejską. W Polsce rok 1993 zaznaczył się katastrofą promu Heweliusz, oraz politycznym kryzysem z upadkiem rządu Hanny Suchockiej w tle i rozwiązaniem parlamentu przez prezydenta Lecha Wałęsę. Jeszcze wcześniejszy rok 1984 po wsze czasy kojarzyć się będzie z apokaliptyczną wizją totalitarnego państwa z powieści George Orwella, gdzie wszystko poddane zostało zmasowanej kontroli i słynnym Wielkim Bratem, który zagościł nawet w popularnych programach rozrywkowych.

Gospodarka, ekonomia, finanse

Po trudnym roku 2010, gdy świat zaczął się dźwigać z globalnego kryzysu, może nas czekać nieprzyjemna niespodzianka. Analitycy specjalizujący się w makroekonomii głowili się nad tym, jaką figurę przedstawiać będzie wskaźnik globalnej bessy. Czy to figury szybkiego odbicia w kształcie litery U lub V, a może symbolizująca stagnację L? Wygląda na to jednak, że wskaźniki wyrysują coś na kształt nierównej litery W, a co oznacza, że czeka nas kolejna fala spadków, powrót recesji, lub zwolnienie wzrostu tam, gdzie on ostatnio mocno skoczył do góry. Rok 2011 będzie zatem kiepski dla światowej gospodarki. Pękną kolejne bańki spekulacyjne rozdęte napływem pustego pieniądza emitowanego przez Bank Rezerw Federalnych USA. Spadną też ceny kontraktów terminowych na ropę, złoto i inne walory. Rząd USA będzie nadal utrzymywać niski kurs dolara, co może doprowadzić do wyniszczających wojen walutowych. Gospodarkę amerykańską czeka jeszcze sporo perturbacji, a o realnym wyjściu ze stagnacji będzie można mówić dopiero pod koniec 2012 roku. Nienajlepiej też wygląda sytuacja w strefie euro. Interwencje Europejskiego Banku Centralnego w Grecji i Irlandii wprawdzie załagodzą kryzys wspólnej waluty, ale nie rozwiążą głównych problemów nękających Unię. Jednak czwórka sprzyja oszczędnościom, walce z deficytem, długami, więc wiele rządów podejmie trud reform strukturalnych, dzięki którym w roku 2012 światowe rynki mogą doświadczyć sporego odbicia. Do łask zaczną wracać teorie ekonomiczne szkoły austriackiej i neoliberalnej, której przedstawiciele tacy jak Ludwig von Mises, Friedrich Hayek, a także Milton Friedman postulowali ograniczenie emisji pieniądza przez banki centralne, oraz zmniejszenie roli państwa w gospodarce odwołując się do fundamentalnych założeń wolnego rynku. Spore zawirowania czekają Azję, a zwłaszcza Chiny, które od 20 lat nie zaznały gospodarczych problemów. Przez kilka najbliższych lat Chiny przejdą przed spore spowolnienie, a może nawet i recesję, którą wywoła pęknięcie spekulacyjnej bańki nieruchomościowej, wzrost notowań juana, oraz ograniczenie wielkich inwestycji. Chiny zaczną się powoli wycofywać z ekspansji w wielu miejsc na świecie. Rozkręcać się zaś zacznie nowa bańka spekulacyjna – tzw. zielonej energii, związana z produkcją urządzeń do energii odnawialnej (wiatraki, panele słoneczne, instalacje CO2). Bezsensowność ekonomiczna tej polityki sprawi, że rynek zielonej energii w nieodległej przyszłości zaliczy dramatyczną zapaść.

Polityka

Nie spodziewajmy się w roku czwórkowym wielkich rewolucyjnych zrywów, postępu demokracji, nowych ideowych nurtów i ożywczych prądów. Przeciwnie, to rok konsolidacji władzy, wzmocnienia konserwatywnych, zachowawczych trendów. Będzie to widoczne w wyborach w różnych miejscach na świecie, gdzie wygrywać będzie raczej prawica lub typowe partie władzy. Tak najprawdopodobniej będzie np. w wyborach do rosyjskiej Dumy. Totalitarne, autokratyczne władze i rządy będą się miały dobrze, z ogromną zaciekłością broniąc swojej pozycji, bezwzględnie zwalczając wszelkie zarodki kontestacji, co będzie można zauważyć w Chinach, Iranie, Birmie, na Kubie, w Korei Płn., byłych południowych republikach ZSRR. Jednak czwórka często przynosi przewroty pałacowe, zamachy stanu i wojskowe pucze, więc nie jest wykluczone, że może dochodzić do wojen domowych i konfliktów narodowościowych, jakich już dawno świat nie widział.

Nauka, kultura, religia

Czwórka sprzyja technologicznemu postępowi, więc jest to bardzo dobry rok dla fizyki, kosmologii, astronautyki, chemii, nauk przyrodniczych i biologicznych. LHC – Wielki Zderzacz Hadronów pod Genewą uruchamiając całą swoją moc dokona wielu spektakularnych odkryć i popchnie naukę o kilka milowych kroków. Duże zmiany czekają rynek mediów, a tradycyjna papierowa prasa powoli będzie ustępować jej elektronicznej wersji. Czwórka nie sprzyja tolerancji i wolności, więc należy się liczyć z nawrotem trendów fundamentalistycznych i integrystycznych na łonie największych światowych religii.

Natura, przyroda, klimat

Po kilku ekstremalnych latach, serii anomalii przyrodniczych zaczniemy wkraczać w nieco spokojniejszy przyrodniczo okres. I choć nadal lobby radykalnych ekologów lansować będzie temat globalnego ocieplenia, jako konsekwencji działań człowieka, klimat się będzie ochładzał. Rok 2011 może być generalnie jednym z chłodniejszych w skali globu okresem w skali kilkunastu minionych lat, choć w Europie raczej dominować będzie ciepła pogoda. W latach czwórkowych niestety więcej będzie zaś trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów. Katastrofy przyrodnicze w takich latach bywają wyjątkowo uciążliwe dla infrastruktury, więc globalnie straty mogą być wielkie. Zima na naszym kontynencie będzie dość ciepła, deszczowa, z niezbyt dużą ilością opadów. Ostrzej uderzy w pierwszej połowie stycznia. Wiosna w Europie będzie wyjątkowo kapryśna i chłodna, zwłaszcza marzec i kwiecień, z dużą ilością opadów. Maj i czerwiec zapowiadają się bardzo ciepło i przyjemnie. Europejskie lato będzie wyjątkowo niespokojne, burzliwe, z dużą ilością burz, opadów, bardzo gorące, ale z licznymi anomaliami. Jesień przyjdzie wcześnie i będzie raczej chłodna. Zimy w grudniu jednak nie widać, więc się ograniczy tylko do północnej Europy.

Nadzieje

Po kilku dramatycznych latach, gdy globalne lęki osiągnęły swoje apogeum, wkraczamy w czas nieco większej przewidywalności, postępu cywilizacji i nauki w walce z dotkliwymi plagami nękającymi ludzkość. Cierpliwe i konsekwentne działania reformatorskie, odwołanie się do weberowskiego ducha kapitalizmu, w miejsce spekulacyjnych gier, kreatywnej księgowości i szaleństwa rynku instrumentów pochodnych sprawi, że znów wygra praca, oszczędność i rozsądek, a więc to, co leży u źródeł gospodarki wolnorynkowej.

Zagrożenia

Zamrożenie wielkich idei na rzecz politycznego pragmatyzmu może cofnąć ludzkość w krzewieniu demokracji i wolnego rynku w tych krajach, które aspirują do miana nowoczesnych państw. Chiński model zamordyzmu i autorytarnej kontroli nad społeczeństwem przy pewnej wolności ekonomicznej może w tym roku zdobywać nowe przyczółki.

Rok 2011 i astrologia

ŚwiatMimo trudnej numerologicznej symboliki nadchodzącego roku, z astrologicznego punktu widzenia w 2011 roku powieje optymizmem. Na tle niezwykle dramatycznego 2010, przy kilkumiesięcznej konfiguracji Wielkiego Półkrzyża, nadchodzący rok zapowiada się spokojniej. Mniej będzie kataklizmów, wojen, konfliktów i zamachów. I mimo konserwatywnej natury czwórki, czeka nas sporo konstruktywnych prób rozwiązania najbardziej palących i trudnych problemów trapiących ludzkość. W pierwszym kwartale roku domkną się dwie konfiguracje, które były mocno aktywne w roku 2010. Po raz trzeci Jowisz przejdzie przez Urana w Rybach w styczniu, oraz uczyni w marcu opozycję do Saturna w znaku Wagi. Jednak tak ciężkich, radykalnych i ostrych układów, jak w 2010, w 2011 już nie będzie. 

Czeka nas zaś aż sześć zaćmień – cztery częściowe zaćmienia Słońca w styczniu, w czerwcu, w lipcu i w listopadzie. W czerwcu i w grudniu zaś będzie mieć miejsce zaćmienie Księżyca. Zaćmienia od starożytności uchodzą za złowróżbne zjawiska. Jednak nie są rzadkim wydarzeniem astronomicznym i średnio zdarzają się cztery razy w roku. Jeśli jednak połączą się z innymi konfiguracjami, mogą być groźne. Tak będzie zwłaszcza w lipcu, co sprawia, że lato może przynieść serię kataklizmów przyrodniczych w wielu rejonach świata, w tym w Polsce. 

Kluczowym jednak astrologicznym wydarzeniem roku 2011 będą dwa niezwykle ważne ingresy (wejścia) planet w nowy znak. Uran, który już na chwilę wszedł do Barana w 2010, wkracza w ten znak już na dłużej, bo na kolejnych siedem lat, do roku 2018. Wejście w znak Barana uważa się w astrologii za początek nowego cyklu, gdyż Baran tradycyjnie rozpoczyna zodiak. Cykl Urana trwa około 84 lata, więc jego ingres w Barana inicjuje niejako nowy etap w dziejach świata. Poprzednio Uran wkroczył w Barana w roku 1928 (pierwszy raz na krótko w 1927), czyli niemal w przededniu wybuchu wielkiego światowego kryzysu, którego początkiem był potężny krach na Wall Street 24 października 1929 roku. Jednak czarny czwartek był „tylko” momentem pęknięcia olbrzymiej bańki spekulacyjnej, którą właśnie mocno przyspieszył wchodzący już od 1927 w Barana Uran. Planeta ta symbolizuje rewolucję, wstrząsy, głębokie zmiany społeczne, obyczajowe, kulturowe i ekonomiczne. Rozpoczynając kolejny 84 letni cykl Uran nakreśli nowe porządki światowych systemów społecznych, politycznych i ekonomicznych. 

Jeszcze ważniejszy jest ingres Neptuna w Ryby, w znak swojego naturalnego władztwa. Na razie wkracza tam tylko na cztery miesiące, by już na dłużej wejść tam w 2012 roku i pozostać tam do roku 2026. Neptun jest symbolem transcendencji, czyli wyjścia poza świadomość, umysł i rozum. To patron religii, duchowości, wielkich procesów społecznych, w których religia, ideologie, wiara i mistyczne doświadczenia odgrywają kluczową rolę. Jednak Neptun odpowiada także za złudzenia, fantazje, iluzje, środki zmieniające świadomość, narkotyki i alkohol. Polski epizod z dopalaczami jest tak naprawdę niewielkim preludium przed dużo potężniejszymi problemami, z którymi za chwilę będzie się zmagać ludzkość. Można zatem śmiało powiedzieć, że nadchodzących czternaście lat będzie okresem ogromnego wzrostu spożycia środków psychotropowych, nowych syntetycznych narkotyków, które wykorzystywać będą nie tylko chemiczne właściwości oddziaływania na system nerwowy, ale połączą się z inżynierią informatyczną. Czeka nas zatem era „elektronicznych” narkotyków, czyli środków chemicznych, które stymulowane będą programami oddziałującymi podprogowo, ale też bezpośrednio, na mózg. W związku z tym zdecydowanie zwiększy się liczba osób uzależnionych, wymagających pomocy psychoterapeutycznej, a depresje i samobójstwa staną się prawdziwą plagą. Poprzednim razem Neptun przebywał w Rybach w połowie XIX wieku, gdy buntownicze idee romantyzmu przyniosły tryumf ducha nad „mędrca szkiełkiem i okiem”, ale też olbrzymi wzrost ilości samobójstw pod wpływem „Cierpień młodego Wertera” J. W. Goethego. I choć to raczej okres schyłkowy romantyzmu w europejskiej kulturze, to wcześniejsza wędrówka Plutona przez Ryby – od początku XIX wieku – sprawiła, że ten romantyczny nurt odcisnął się na dobre w dziejach świata twórczością Beethovena, Webera, Goethego, Baudelaire’a, Flauberta, oraz naszych romantyków z Mickiewiczem, Słowackim, Krasińskim, Norwidem i Chopinem na czele. A zatem świat odchodzić będzie od ciasnego racjonalizmu, naukowego redukcjonizmu, modnych ateistycznych wojen z religią wielbicieli Richarda Dawkinsa. Jednak nie oznacza to powrotu do religijnego fanatyzmu i fundamentalizmu. Przeciwnie. Tak jak XIX wieczni romantycy i filozofowie (Hegel, Schopenhauer, Byron) odkrywali Wschód, indyjską i buddyjską duchowość, średniowieczną mistykę Mistrza Eckharta i XVII wiecznego Jakuba Boheme, tak w XXI wieku idee Ery Wodnika rozleją się na cały świat w postaci powrotu ludzkości na duchowe szlaki. I choć Neptun miesza, sprowadza na manowce i topi w iluzjach, to jednak coraz więcej ludzi będzie przechodzić przed ścieżki oświecenia, praktyki, duchowe, mistyczne i ezoteryczne rytuały.

W roku 2011 czeka nas kilka ważnych konfiguracji planetarnych. Na ostatniej opozycji Jowisza do Saturna – w marcu i w kwietniu – planety te utworzą kwadraturę do Plutona, co będzie nieco przypominać słynny Półkrzyż z roku 2010. Jednak konstrukcja ta jest mniej dramatyczna i potrwa tylko dziesięć dni, zamiast pięciu miesięcy, jak to miało miejsce w 2010. Mimo to mocno i niekorzystnie wpłynie na sytuację międzynarodową, przynosząc ostre zjazdy na rynkach finansowych i pogodowe zawirowania. Inny półkrzyż powstanie w lipcu. Utworzą go Pluton, Uran, wraz z nowiem i zaćmieniem Słońca. W sierpniu zaś konfigurację tę utworzą Pluton, Uran, oraz Mars, by znów we wrześniu powtórzyła się sytuacja z czerwca. I to właśnie okres od końca kwietnia do początku września będzie na świecie najbardziej nerwowy, gorący i dramatyczny. Te cztery miesiące będą obfitować w pogodowe anomalie, polityczne przesilenia i zwroty, zbrojne konflikty, oraz przyniosą długą korektę na rynkach i światowych giełdach. Wszakże ostatni kwartał roku zapowiada się zdecydowanie lepiej. W listopadzie będą mieć miejsce dwie niezwykle korzystne i pomyślne konfiguracje, których nie widzieliśmy na niebie od lat. Wielki Trygon Ziemski utworzą Jowisz, Pluton i Mars, co sygnalizuje faktyczny koniec światowego kryzysu, rozpoczętego upadkiem banku Lehman Brothers w drugiej połowie 2008 roku. Wielki Trygon to także początek nowej kilkuletniej hossy na światowych rynkach finansowych. Jeszcze ważniejszą, niezwykle rzadką i niezwykle pomyślną konfigurację w listopadzie utworzą Neptun, Mars, Jowisz i Saturn – figurę w kształcie prostokąta, zwaną Mistycznym Prostokątem. Ostatni raz miała miejsce zimą roku 2003, czyli w przededniu amerykańskiej inwazji na Irak. Figura ta jest zatem zapowiedzią niezwykle ważnych wydarzeń, które wpływają na bieg historii i zmieniają świat. Czy to, tak jak w roku 2003, zwiastun wojny? Być może niekoniecznie na polu militarnym. Mistyczny Prostokąt to raczej wizja głębokich zmian i przeobrażeń. Jakkolwiek oceniać amerykańską wojnę w Iraku, historia pokaże, że nie miała ona wyłącznie złych konsekwencji. Listopadowy Mistyczny Prostokąt będzie zatem milowym kamieniem w dziejach ludzkości. Być może tym razem niosąc postęp, wolność, pokój i pojednanie między narodami, religiami i kulturami.
 
Europa

Unia Europejska, po najtrudniejszym od jej powstania w 1993 roku, staje po raz kolejny przed wielką szansą na gruntowne reformy, zmiany i przeobrażenia. Po dwunastu latach na Medium Coeli (patrz słowniczek) horoskopu Traktatu z Maastricht znów wraca dobroczynny, pomyślnie działający Jowisz. Poprzednim razem, gdy Jowisz był na MC horoskopu Unii w 1999 roku, rozkręcały się negocjacje między Wspólnotą Europejską, a grupą kandydatów aspirujących do członkostwa, w tym Polski. Był to niezwykle ważny moment w dziejach UE, gdyż właśnie w 1999 roku w ekonomiczny krwiobieg Unii weszła nowa wspólna waluta euro. Jowisz na MC Unii daje jej szansę na nowy, mocny skok, pomyślny przełom, śmiałe reformy, tym bardziej, że Komisja Europejska i członkowie Wspólnoty będą negocjować kolejny budżet na lata 2013-2018. Możliwe również, że pomimo kryzysu i niechęci do podejmowania dalekosiężnych decyzji, nastąpi przełom w negocjacjach akcesyjnych z byłymi krajami Jugosławii, w tym Serbią, Chorwacją i Bośnią. Pod znakiem zapytania staje jednak przyszłość Unii Walutowej. We wrześniu 2011 przez Marsa w horoskopie euro przewędruje Saturn, co przyniesie potężne perturbacje budżetowe u któregoś z członków unii walutowej. W 2011 przez descendent przechodzić będą Jowisz i Uran. O ile ten pierwszy przyniesie na początku roku pewien optymizm i nadzieję, tak tranzyt Urana przez to miejsce w II połowie roku to niewesoła wróżba dla wspólnej waluty. Członkowie unii walutowej stracą ochotę na kolejne akcje ratunkowe dla dotkniętych długiem krajów członkowskich, co może spowodować poważny wyłom w strefie euro, a w kolejnych latach – jej kres.

Pomyślny tranzyt Jowisza przez descendent Paktu Północnoatlantyckiego to zapowiedź, że sojusz wzmocni się, zintegruje i zacznie osiągać pierwsze sukcesy – militarne i polityczne – w Afganistanie. Taktyka kija i marchewki wobec talibów przyniesie pozytywne rezultaty. Zbliżające się progresywne Słońce do ascendentu paktu kosmogramu NATO, a zarazem kres wędrówki przez apatyczny, depresyjny i lękliwy XII dom horoskopu w roku 2012, to zapowiedź, że Sojusz Północnoatlantycki czekają wielkie dni, nowe plany, strategie, funkcje i role, szersze, niż tylko wojskowe i obronne. Progresywne Słońce wkroczyło do XII domu horoskopu paktu niemal dokładnie wtedy, gdy padł Układ Warszawski, bo w 1991 roku. Od tej pory byliśmy świadkami wielu kompromitujących zachowań, bezradności sojuszu wobec wojny w Jugosławii, lękliwości i braku stanowczości wobec twardej polityki Rosji, dylematów i wątpliwości wobec uczestnictwa w inwazji na Irak, a także fatalnie przeprowadzonej kampanii w Afganistanie. NATO odzyska więc dawny blask, polityczne i militarne znaczenie. Zacznie odważne rozmowy z byłymi krajami Jugosławii, a także z Gruzją i innymi południowymi republikami ZSRR powoli przybliżając się do Chin.

Niezwykle trudny, kryzysowy, tranzyt Saturna przez Słońce i Imum Coeli horoskopu Zjednoczenia Niemiec zapowiada kolejne ciężkie, ale śmiałe i odważne reformy wdrażane przez rząd Angeli Merkel. Rząd Niemiec dokonał najlepszych, jakie można sobie wyobrazić, decyzji w najtrudniejszym gospodarczo momencie w dziejach RFN. Otworzenie granic na siłę roboczą nowych członków UE przyniesie Niemcom same korzyści. Wkraczający na Medium Coeli horoskopu Zjednoczenia Jowisz sprawi, że gospodarka Niemiec złapie spory oddech. Szefowa rządu Niemiec ma dokładnie odwrotną sytuację, niż w horoskopie Zjednoczenia. W 2011 na dole jej horoskopu urodzeniowego wędrować będzie Jowisz, na górze zaś Saturn. To dla niej piekielnie ciężki życiowo czas, ale pani kanclerz doskonale zapisze się w powojennych dziejach Niemiec słusznie zajmując poczesne miejsce obok ojców założycieli RFN Konrada Adenauera, Ludwiga Erharda, a także kanclerza okresu Zjednoczenia Helmuta Kohla. Jednak Niemcy czekają w latach 2013-2014 potężne zawirowania i duże problemy. Może być to zapowiedź kryzysu na łonie Unii, który właściwie tylko Niemcy mogą rozwiązać. 

Inny europejski kolos – Francja, nieźle zniosła światowy kryzys. I mimo licznych strajków i protestów kraj ten zachowa swoją dumną pozycję politycznego lidera Unii Europejskiej. W tradycyjnym horoskopie Francji – kosmogramie chrztu Chlodwiga z 500 roku – progresywny Księżyc wkracza na górę tegoż horoskopu, gdzie rezyduje także Słońce, co zapowiada, że Francja nadal będzie prowadzić aktywną politykę na łonie Wspólnoty Europejskiej. W bardzo ważnym dla Francji horoskopie V Republiki z 1958 roku na MC wkraczają w 2011 roku Jowisz i Uran, co sprawia, że Francja wprawdzie nadal będzie przewodzić w UE, ale zacznie prowadzić egoistyczną politykę ignorując przywództwo przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya i szfowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, dogadując się z innymi rządami ponad głowami władz UE. Taka postawa Francji wprawdzie pomoże jej obronić swoje interesy, ale ogromnie osłabi spoistość unijnej polityki. Wielkie wstrząsy, potężne napięcia społeczne i polityczne czekają zaś Francję w roku 2012 i 2013. Dla prezydenta Nicolasa Sarkozy nadchodzący rok zapowiada się ciężko. Saturn na Imum Coeli horoskopu prezydentury z 2007 roku sygnalizuje duży spadek poparcia przed wyborami w 2012, poważne konflikty polityczne i rządowy pat. Sam zaś Sarkozy będzie się zmagać z kryzysem swojego związku z Carlą Bruni. Uran na partnerskim descendencie to burzliwy, konfliktowy, rozwodowy układ, ale trudno przypuszczać, by przed wyborami prezydenckimi tego typu wiadomości przedostawały się do mediów. Wyjdą zapewne na światło dzienne w latach późniejszych.

W horoskopie Wielkiej Brytanii z 1801 roku progresja Marsa w opozycji do Plutona to ostrzeżenie przed falą przemocy, zamachów terrorystycznych – rodzimych (IRA), bądź też przygotowywanych przez islamskich fanatyków. Narastać będą także nastroje ksenofobiczne, co przynieść może liczne pogromy, pobicia, akty przemocy wobec cudzoziemców, a sama Wielka Brytania mocno przykręci socjalny kurek, ograniczając przywileje dla imigrantów, ale też hojność brytyjskiego systemu państwa opiekuńczego. W tradycyjnym horoskopie Anglii z 1066, czyli inwazji Normanów na Brytanię, Uran tranzytować będzie Księżyc w depresyjnym XII domu, co sprawia, że Wyspy Brytyjskie będą się zmagać z klęskami przyrodniczymi i wyjątkowo kapryśną pogodą. Tegoroczna zima będzie w Wielkiej Brytanii bardzo trudna. Jednak dyrekcja Jowisza przez ascendent inwazji Normanów sugeruje, że Albion zacznie odzyskiwać ekonomiczny wigor. Bardzo trudny rok czeka premiera Wlk. Brytanii Davida Camerona. Saturn na Słońcu, oraz Uran na descendencie to zapowiedź, że szefa brytyjskich torysów czeka nie lada wysiłek wyprowadzenia Zjednoczonego Królestwa z gospodarczej zapaści i potężnego deficytu, a także batalie z Komisją Europejską w sprawie konfliktu o unijny budżet, dopłaty i podatki. Druga połowa roku będzie dla szefa konserwatystów naznaczona błyskotliwym wejściem na unijne polityczne podwórko. 

Dyrekcja Słońca Republiki Włoskiej z 1946 roku to zapowiedź wielkiego wstrząsu i zarazem przełomu politycznego w tym kraju. Uran przechodzący przez descendent horoskopu premiera Włoch Silvio Berlusconiego to znak, że premier Włoch najprawdopodobniej będzie się musiał rozstać z urzędem, a przy okazji na jaw wyjdą jego kolejne seksualne ekscesy i skandale.

Jowisz na MC horoskopu Konfederacji Szwajcarskiej z 1291 roku przyniesie optymistyczne wieści dla tego alpejskiego kraju. Przechodzące zaś w 2012 roku dyrektywne Słonce przez ascendent Konfederacji to zapowiedź, że Szwajcarzy mocno i wyraźnie zaakcentują swoją pozycję na arenie międzynarodowej i zapragną odzyskać potężną pozycję głównego węzła przeładunkowego światowego systemu finansowego. Słabe zaś aspekty w horoskopie franka sugerują, że Szwajcaria będzie chciała utrzymać niski kurs swojej waluty.  

Progresywny nów w horoskopie Norwegii sugeruje, że kraj ten wkracza w nowy etap rozwoju i dokona potężnych inwestycji w rynek wydobycia ropy i gazu skutecznie konkurując na szelfie arktycznym z Rosją o dostęp do pól wydobywczych. Jednak w tym zwykle spokojnym kraju na wiosnę może dojść do jakiegoś dramatycznego wydarzenia politycznego, zamachu, bądź zamieszek. Tranzyt Plutona przez Merkurego w horoskopie Szwecji przyniesie tam wielki medialny skandal, aferę lub polityczny przełom. Poprawiać się będzie sytuacja gospodarcza Finlandii po marnym 2010 roku. Słabnąca dyrekcyjna opozycja Słońca do Marsa daje nadzieję Finom na powrót ich silnych marek (Nokia) do gry. Finowie wdrażając ideę szybkiego łącza internetowego w każdym domu odegrają rolę światowego lidera informatyzacji.

Uran wędrujący przez Marsa horoskopu proklamowania niepodległości Litwy z 1990 roku nie zwiastuje szybkiej poprawy naszych relacji z sąsiadem. Fiasko przyniosą próby ocieplenia wzajemnych stosunków między Wilnem a Warszawą. Dyrektywny Mars na MC horoskopu niepodległości z 1917 roku to znak, że wojownicze, nacjonalistyczne trendy będą dominować w polityce Litwy. Łotwa i Estonia zaczną wychodzić z ekonomicznej zapaści. Zwłaszcza w Tallinie może powiać optymizmem. Wejście tego kraju do strefy euro wbrew temu, co działo się u innych członków UE, przyniesie zdecydowaną poprawę sytuacji ekonomicznej i wzmocnienie roli politycznej Estonii.

Tranzyt Jowisza przez descendent horoskopu aksamitnej rewolucji, a zatem horoskopu Czech i Słowacji, zapowiada zbliżenie wzajemnych relacji obu bliskich sąsiadów. Ciężkie chwile, które przechodzą Węgry, dramatyczne załamanie gospodarcze, upadek forinta, oraz największa w dziejach Węgier katastrofa ekologiczna, to konsekwencja wędrówki Urana przez Słońce węgierskiej Wiosny Ludów, a także progresywnej Wenus przez Saturna i ascendent horoskopu niepodległości z 1989 roku. Węgry będą się bardzo powoli dźwigać z potężnego kryzysu, największego od antykomunistycznego powstania z 1956 roku. Pluton wędrujący przez descendent horoskopu powstania 1956 to znak, że rząd węgierski będzie toczyć polityczne boje z sąsiadami (przede wszystkim Słowacją) w związku z prześladowaniami swoich rodaków. Optymizmem powieje na ciężko w ostatnich dwudziestu latach doświadczonych Bałkanach. Uspokojenie sytuacji w horoskopie Słowenii, przejście Jowisza przez Imum Coeli horoskopu Chorwacji, wejście progresywnego Słońca Republiki Serbskiej w Strzelca to sygnał, że byłe kraje Jugosławii zaczną na własną rękę szukać dróg porozumienia po strasznych wojnach z lat dziewięćdziesiątych. Ułatwi to Serbii i Chorwacji rozmowy akcesyjne z UE i poprawi notowania gospodarcze tego rejonu Europy. Kraje te zaczną szybko stawać na nogi, odzyskując ekonomiczny wigor i inwestycyjną atrakcyjność.

Progresywny Księżyc niepodległości Ukrainy z 1991 roku przechodzący przez MC i Plutona zwiastuje polityczny i ekonomiczny przełom na naszych sąsiadów, ale zarazem kolejny krok Rosji w odzyskiwaniu wpływów w swojej byłej republice. Ogromne zmiany czekają Ukrainę w roku 2012. Wędrówka Plutona przez ascendent horoskopu niepodległości uruchomi tam niezwykle głębokie, systemowe, cywilizacyjne zmiany. Prawdopodobnie Ukraina zacznie wtedy pierwsze rozmowy akcesyjne z Unią. Kiepsko zaś zapowiada się rok 2011 dla prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Saturn na Marsie, oraz progresja Słońca przez Saturna, sprawią, że szef państwa ukraińskiego zmagać się będzie z potężnymi problemami – politycznymi i ekonomicznymi, próbując zdobywać popularność w kraju i jednocześnie zachować dobre relacje z Moskwą. Pesymistyczne konfiguracje w horoskopie zaprzysiężenia Janukowycza na prezydenta Ukrainy nie dają mu szans na kolejną kadencję lub przyniosą mu duże kłopoty w ramach obecnej.

Rosja i WNP
Horoskop ZSRR, którego obecna Rosja jest kontynuatorką, doświadczy ciężka kwadratura dyrektywnego Plutona do Słońca, oraz seria ostrych układów w roku 2012, co oznacza, że czas spoczynku Lenina w moskiewskim mauzoleum powoli zaczyna dobiegać końca, a co może się stać już za kilka lat. Cała seria trudnych konfiguracji na descendencie horoskopu federacji z 1991 roku zapowiada poważne problemy Rosji z sąsiadami, konflikty dyplomatyczne, ponowne rozchwianie sytuacji w Czeczenii i w południowych byłych republikach ZSRR. Rosja stosunkowo powoli będzie się podnosić po zapaści z ostatnich dwóch lat. Wenus na Plutonie to ostrzeżenie przed nową falą zorganizowanej przestępczości, a także zmasowanym oporem, jaki dawne struktury siłowe będą stawiać wobec reformatorskich trendów prezydenta Miedwiediewa. Bój ten nie będzie widoczny w mediach, ale jego konsekwencje w postaci sabotażowych i niemal gangsterskich metod siłowych służb może być wielkim problemem dla nowocześnie myślącego prezydenta Rosji. Coraz mniej zawoalowana rywalizacja między premierem Putinem, a prezydentem Miedwiediewem wkracza w nową fazę przed wyborami prezydenckimi w roku 2012. Dyrekcyjna Wenus Miedwiediewa na Uranie w 2011 może obudzić w nim reformatorską pasję, niczym u cara Piotra I, który zwalczył hegemonię bojarów. Miedwiediew odwołując się do mitu prozachodniego Piotra poczuje podobny zew pragnąc uczynić coś podobnego. Miedwiediew podejmie próbę desowietyzacji Rosji, demontażu bolszewickich, stalinowskich resentymentów Rosjan, ale nie poprzez chaos i anarchię, jak za czasów zodiakalnego Wodnika Jelcyna, lecz jak każda Panna – metodycznie, racjonalnie, w uporządkowany sposób. Zmiana doktryny politycznej Kremla założy szukanie porozumienia z Zachodem, a zatem także i z Polską, więc Rosja świadoma, że na polu międzynarodowym nie może w pełni rywalizować z Chinami i USA, przestawi zwrotnicę dyplomacji na kierunek zachodni. Dużo trudniejszy rok czeka premiera Putina. Ciężki i wyczerpujący tranzyt Saturna przez Słońce mocno się mu da we znaki, co obali pieczołowicie budowany mit twardego, skutecznego i nowoczesnego polityka. W decydującym o wyniku wyborów prezydenckich roku 2012 Putin zaliczy kilka spektakularnych i dotkliwych porażek. Jednak otwartej wojny między nim a Miedwiediewem nie będzie. Przechodzące przez dół horoskopu progresywne Słońce prezydenta Białorusi zapowiada, że polityk ten definitywnie schodzi ze sceny. Łukaszenka nie pasuje już Moskwie w jej politycznych rozgrywkach, ale też wypalił się jako dyktator i ojciec-baćka. Rządy Łukaszenki na Białorusi będą przypominać ostatnie epizody Honeckera, Husaka, Żiwkowa i Ceausescu, być może z mniej dramatycznym finałem. Kryzys gospodarczy i finansowy, będący prostą kontynuacją kołchozowej doktryny ekonomicznej, Białoruś przeżywać będzie wyjątkowo boleśnie.

USA
Dokładnie 82 lata temu, w 1929 roku, przez Imum Coeli horoskopu Niepodległości z 1776 roku, czyli dół horoskopu sygnujący bezpieczeństwo i stabilizację, tranzytem przeszedł rewolucyjny, wstrząsowy i katastroficzny Uran. W tym to właśnie roku we czwartek 24 października 1929 potężnie rozdęta bańka spekulacyjna na rynku akcyjnym amerykańskiej giełdy pękła z wielkim hukiem. Tenże krach był początkiem Wielkiej Depresji, czyli jednego z największych kryzysów ekonomicznych nowożytnych czasów. Po tychże 82 latach Uran znów przekroczy IC horoskopu USA. I choć historia lubi się powtarzać, to jednak tym razem będzie mieć nieco inne oblicze. Uran ze swoim wstrząsowym wpływem uderzy w podstawy bezpieczeństwa wielu Amerykanów, co i tak się już dzieje po tym, gdy pękła bańka nieruchomościowa i miliony mieszkańców USA znalazło się na lodzie. Światowy kryzys rozpoczęty w 1929 roku trwał około siedmiu lat, gdyż właśnie tak długo wędruje Uran przez IV – symbolizujący bezpieczeństwo – dom horoskopu USA. Stany Zjednoczone będą się więc zmagać z konsekwencjami kryzysu do mniej więcej roku 2016, gdy Jowisz wkraczając na Medium Coeli horoskopu Niepodległości zakończy ten bardzo trudny czas w dziejach USA.

44 czwarty prezydent USA – obdarzony tą mistyczną liczbą – Barack Obama musiał zatem zmierzyć się w karkołomnym zadaniem ratowania USA przed być może dużo cięższymi i groźniejszymi konsekwencjami kryzysu, niż te, które faktycznie miały miejsce. Dość słabe konfiguracje w jego horoskopie, oraz progresywne wejście Słońca Obamy w Wagę sprawiają, że straci impet reformatorski i skoncentruje się na raczej na wzmacnianiu swojego medialnego wizerunku, niż na podejmowaniu strategicznych, odważnych decyzji. Przez kilka najbliższych lat nie wydarzy się w jego horoskopie zbyt wiele, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że Amerykanie mocno się rozczarują tą prezydenturą. Wbrew pozorom Obama nie ma zamiaru wywracać Ameryki do góry nogami. Możliwe również, że po prostu ma związane ręce zastaną po poprzedniku sytuacją. Ten statyczny obraz kilku najbliższych lat w amerykańskich horoskopach sprawia, że Stanom Zjednoczonym grożą nie jakieś dramatyczne problemy, ale raczej stagnacja, zastój, zajęcie się sobą, wycofanie się z roli światowego lidera, ekonomiczne więdnięcie, a nawet kolejne etapy recesji lub deflacja.

Azja

Czas wielkiej prosperity Chiny mają już za sobą. Tranzyt Saturna przez Słońce Chińskiej Republiki Ludowej z 2010 roku, oraz jego wejście na ascendent ChRL w 2012 to kiepskie zapowiedzi dla Państwa Środka. Trwająca praktycznie nieprzerwanie od dwudziestu lat fala wzrostu zacznie wyhamowywać. Tak długi okres hossy może być więc nawet niebezpieczny. Nieuchronne, jak w każdej gospodarce, zwolnienie i bessa będą więc dla Chin wyjątkowo bolesne. Z wielkim hukiem pęknie bańka spekulacyjna, która wyrosła w budownictwie, oraz na rynku międzynarodowym, gdzie biliony dolarów zostały upakowane w surowcowe kontakty terminowe (stal, żywność, bawełna, ropa) właśnie jako zabezpieczenie przewidywanego trwania hossy w Państwie Środka. Chiny wytracając prędkość zaczną się wycofywać z potężnej ekspansji politycznej i ekonomicznej, co będzie mieć w kolejnych latach poważne konsekwencje polityczne i narodowościowe. Chiny otrzymały także prestiżowy policzek, jakim było ogłoszenie o wyborze pierwszego w dziejach noblisty – Liu Xiaobo. Jednak nie pokojowego Nobla chińscy komuniści wypatrywali, tak jak w PRLu z ogromną żenadą przyjęto Nobla dla Miłosza i Wałęsy.

W japońskim horoskopie rewolucji Meiji z 1889 roku panuje stagnacja, więc w 2011 Krajowi Kwitnącej Wiśni grozi zastój. Dopiero początek roku 2012 przyniesie w Japonii zmianę ekonomicznych trendów i powrót tego kraju na ścieżkę wzrostu, a także większe polityczne zaangażowanie na polu międzynarodowym. Niezmiernie trudny tranzyt Plutona przez Księżyc w horoskopie Korei Południowej zapowiada w tym kraju jakieś poważne wstrząsy polityczne, ekonomiczny kryzys lub dużą katastrofę przyrodniczą. Jeśli dodamy do tego ciężki, kryzysowy tranzyt Saturna przez Słońce Korei Północnej – co przyniesie zapewne zmianę władzy w tym kraju, oraz dramatyczne problemy ekonomiczne – konflikt, niepokoje i polityczne zawieruchy na Półwyspie Koreańskim mamy niemal pewne. Jedno z najcięższych konfiguracji w horoskopach państw w roku 2011 czeka właśnie Koreę Północną. Dyrekcja Plutona przez Słońce Korei Płn. To niezwykle poważne ostrzeżenie przed tym, co będzie się działo w tym kraju. Możliwe, że nastąpi tam połączenie wariantu niemieckiego (upadek muru berlińskiego), rumuńskiego (pałacowy przewrót i rozstrzelanie Ceausescu) i albański (chaos i przemoc). Nie jest zatem wykluczone, że oczy świata będą skierowane przede wszystkim na te rejony świata.

Stosunkowo spokojne układy astrologiczne w horoskopie niepodległości Indii z 1947 roku to znak, że kraj ten dobrze sobie będzie radzić ze światowym kryzysem, a postępująca modernizacja, makroekonomiczne zmiany sprawią, że Indie w okolicach 2012 roku przejmą od Chin rolę lidera globalnego rozwoju. Indie z brytyjską administracją, powszechną znajomością języka angielskiego, dużym zapleczem siły roboczej, genialnymi fizykami, matematykami, informatykami, wielkimi korporacjami, ale przede wszystkim jako tętniący filozoficzną, religijną i mistyczną kulturą kraj, coraz mocniej zacznie wkraczać na salony światowej polityki. Polska zaś dla Indii okaże się nie jakimś egzotycznym krajem na końcu świata, ale ważnym, liczącym się partnerem. Nasze relacje będą się układać znakomicie.

Progresywny Jowisz na Medium Coeli hidżry (ucieczki Proroka z Mekki do Medyny) z 662 roku, czyli początku cywilizacji islamu, działa na kraje muzułmańskie stabilizująco. Światowy kryzys, choć dotkliwy i bolesny dla wielu krajów arabskich, jednak ich na razie omija. Ambicje, by Dubaj, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt utrzymały pozycję jednego z najważniejszych centrów kapitałowych świata, nie są zagrożone. Jednak kwadratura dyrekcyjnego Plutona do Księżyca hidżry to zapowiedź nowej fali przemocy, terroryzmu i napięcia w wielu muzułmańskich krajach, nie tyle na Półwyspie Arabskim, ile bardziej w Afganistanie, Pakistanie i Północnej Afryce. Niebezpieczeństwo nowej fali zamachów islamskich terrorystów w Europie i USA mocno wzrośnie. Tranzyt Jowisza i Urana przez górę horoskopu Republiki Islamskiej Iranu oznacza wielki przełom w tym kraju. Nie tyle wojnę i najazd zewnętrzny, ile załamanie się reżymu ajatollahów lub jakąś formę przewrotu pałacowego, który oznacza zasadniczą zmianę sytuacji w Iranie. Progresja Księżyca przez Plutona w ekonomicznym II domu horoskopu Rewolucji Islamskiej Chomeiniego przyniesie Iranowi ostry kryzys ekonomiczny i prawdopodobnie to czynniki gospodarcze zadecydują o zmianach w tym kraju. Dyrekcje Księżyca i Wenus przez ascendent Republiki Iraku z 1958 roku, oraz odwrotnie – Mars na Księżycu i Wenus to zapowiedź, że Irak – jeden z najbardziej niebezpiecznych i najbiedniejszych krajów świata – okrutnie doświadczony licznymi wojnami, wchodzi w czas wielkiej prosperity. Ironia losu sprawi, że kraj ten stanie się za kilka lat ekonomiczną potęgą, ale zarazem jednym z pierwszych względnie demokratycznych krajów islamskich. Jednak w ważnym dla Iraku horoskopie dynastii Haszymidów z 1932 roku wędrujący przez dół horoskopu Saturn sygnalizuje nowy etap przemocy w Iraku. Będzie to coś w rodzaju „kampanii wyborczej” i próby tworzenia nowych stref wpływu, a zarazem niebezpieczny moment w dziejach Iraku, co grozi wybuchem poważnego konfliktu z religią w tle. Na szczęście progresja Księżyca przez dół tegoż horoskopu sprawi, że Irak raczej uniknie najgorszego. Pomyślny wpływ pokojowo działającego Jowisza na descendencie horoskopu państwa izraelskiego sprawia, że wojownicza retoryka obecnych władz Izraela raczej się wyciszy, więc jest szansa na nieco spokojniejszy rok na Bliskim Wschodzie. Sprzyja to negocjacjom pokojowym i porozumieniom. Niestety w 2012 roku w Izraelu znów może być gorąco, a wojowniczy dyrekcyjny Mars na ascendencie horoskopu niepodległości Izraela nie wróży szybkiego rozwiązania sytuacji w konflikcie izraelsko-palestyńskim. I choć jest duże polityczne parcie wojskowego lobby w Izraelu, by dokonać nalotów na instalacje nuklearne w Iranie, najprawdopodobniej do tego nie dojdzie.

Styczeń

Początek roku nie zapowiada się dla świata szczególnie optymistycznie. Nów Księżyca, i częściowe zaćmienie Słońca z 04.01, sprowokują znaczące zawirowania polityczne (powtórka to 19.01). Saturn, który mocno wtedy będzie operować, przyniesie powrót ekonomicznego pesymizmu, spore spadki na giełdach i niepokojące prognozy przyszłości światowej gospodarki. Pierwsza dekada miesiąca to także czas potężnych problemów pogodowych i duży atak zimy w Europie. Druga połowa stycznia to nadzieja na uspokojenie i poprawę nastrojów.

Luty

Miesiąc ten przyniesie pewną stabilizację sytuacji na świecie, co przełoży się na większy optymizm na rynkach finansowych, a także liczne inicjatywy pokojowe, potrzebę szukania porozumienia i dialogu. Nerwowe momenty lutego to początek miesiąca, gdy nów Księżyca może przynieść spore zawirowania w pogodzie, oraz połowa miesiąca, gdzie na pełni Księżyca też czekają nas przykre niespodzianki. Zima w styczniu i w lutym będzie wyjątkowo kapryśna, wietrzna i deszczowa w niemal całej Europie. Na północy zaś i w Rosji styczniowo-lutowa pogoda da się mocno we znaki.

Marzec

Pierwsza i druga dekada marca zapowiada się optymistycznie, choć wejście Urana w Barana może podnieść temperaturę polityczną i sprowokuje militarne incydenty. Trudne dni zaczynają się w III dekadzie miesiąca. Nerwowe konfiguracje na pełni Księżyca z 19.03, a także Półkrzyż trzech planet, zwiastują początek kilkumiesięcznych poważnych zawirowań i nawrót pesymizmu, co przełoży się sporymi spadkami na rynkach finansowych, wybuchem niebezpiecznego konfliktu zbrojnego lub nasileniem się niepokojów w zapalnych rejonach globu, zwłaszcza w Iraku, Afganistanie. Kłopoty nie ominą również kilku krajów UE, strefy euro, oraz USA.

Kwiecień

To jeden z najbardziej niespokojnych momentów roku 2011, chwilami dramatyczny, ciężki i kryzysowy dla świata miesiąc. Wojenną pożogę wznieca koniunkcja Marsa z Uranem w Baranie, co jest złą wróżbą dla światowego pokoju. Seria ciężkich aspektów Marsa, oraz powtórny układ półkrzyża na nowiu Księżyca z początku miesiąca, nie zapowiadają nic dobrego. To miesiąc katastrofalnych anomalii pogodowych i dramatycznych wydarzeń w przyrodzie. Nie są wykluczone trzęsienia ziemi i huragany, które pochłoną dużą ilość ofiar. Mocno w dół polecą giełdy i notowania surowców, a walutowe huśtawki podniosą ciśnienie wielu inwestorom na świecie. III dekada kwietnia przyniesie dużą poprawę.

Maj

Miesiąc ten zrekompensuje nam fatalny początek wiosny, kiepską pogodę w marcu i kwietniu, oraz uśmierzy dramaturgię polityczną i militarną. Maj zapowiada się jako jeden z najspokojniejszych, a zarazem najprzyjemniejszych miesięcy roku 2011. Na światowych parkietach znów zagości zielony kolor symbolizujący wzrosty, a ledwie zipiące ofiary globalnego kryzysu otrzymają tlen w postaci zastrzyku pomocy międzynarodowych instytucji finansowych.

Czerwiec

Pozytywne trendy w gospodarce, uspokojenie sytuacji na arenie międzynarodowej, mocno rozchwianej u zarania wiosny, zwiastuje przyjemny i pomyślny czerwiec. Najbardziej będzie to widoczne na giełdach i rynkach finansowych, co przyniesie kontynuację wzrostów i dobre wyniki licznych gospodarek. Pogoda w czerwcu będzie w naszej części świata gorąca i upalna. Jedyny trudny moment to połowa miesiąca, oraz 22-23.06. Całkowite zaćmienie Księżyca przyniesie jakąś katastrofę przyrodniczą lub sensacyjne, lecz groźne, wieści i medialną wrzawę.

Lipiec

Nie ma mowy o spokojnych wakacjach. Od lipca do września czekają nas najbardziej trudne i nerwowe chwile. Częściowe zaćmienie Słońca z początku miesiąca, oraz półkrzyż na nowiu Księżyca, to zwiastuny potężnych zawirowań. To miesiąc pod znakiem licznych anomalii pogodowych i katastrof przyrodniczych, które w Europie mogą przynieść wielkie straty. Znów wzrośnie napięcie w wielu rejonach świata, co sygnalizuje poważne zaostrzenie sytuacji w Afganistanie i Pakistanie, ale też na Dalekim Wschodzie, w Chinach i na Półwyspie Koreańskim. Na giełdach to początek nowej fali spadkowej. W połowie miesiąca uspokoi się pogoda i wróci na chwilę optymizm.

Sierpień

Drugi miesiąc wakacji, tradycyjnie najspokojniejszy politycznie i pogodowo, takim jednak nie będzie. Kolejny półkrzyż, tym razem w połowie miesiąca, przyniesie nowe zagrożenia polityczne, konflikty, pogromy i wojny. W pogodzie czekają nas znów olbrzymie zawirowania i zmienność nietypowa o tej porze roku – zwłaszcza między 07 a 14, oraz między 25 a 30 sierpnia.

Wrzesień

Pierwsza i druga dekada września będą miłe i sympatyczne – pogodowo i politycznie. Na pewien czas powrócą wzrosty na giełdach. Jednak w III dekadzie miesiąca mocno się zagotuje. Kontynuację spadków na rynkach finansowych przynosi już piąta w tym roku formacja półkrzyża, oraz tzw. Palec Boży. Czekają nas wtedy liczne anomalie pogodowe i katastrofy – przyrodnicze i komunikacyjne.

Październik

Wielkim optymizmem powieje w październiku. Szykuje się jeden z najspokojniejszych, najbardziej korzystnych pogodowo, ekonomicznie i politycznie miesięcy roku 2011. Jedynym momentem krytycznym jest pełnia Księżyca z okolic 12.10.

Listopad

Przed nami jeden z najlepszych, niosących największe nadzieje i optymizm miesięcy, już nie tylko w roku 2011, ale być może nawet w skali kilku lat. Wielki Trygon Ziemski przyniesie powrót stabilizacji na rynki finansowe i właściwie zakończy najbardziej gorącą fazę światowego kryzysu. Mistyczny Prostokąt zaś sprawi, że podejmowane w listopadzie decyzje, podpisywane porozumienia i układy będą mieć epokowe w dziejach ludzkości konsekwencje. Jedyne momenty niosące napięcie – przede wszystkim w pogodzie – to okres między 06 a 08, oraz między 23 a 27 listopada.

Grudzień

Ostatnie tygodnie roku przyniosą optymizm i nadzieję na pokonanie największych utrapień ludzkości, stabilizację na giełdach i rynkach finansowych, a także łagodną pogodę. Przyrodnicze perturbacje czekają nas jedynie na zaćmieniu Księżyca 10.12, oraz na nowiu w Boże Narodzenie.

Polska

Wbrew temu, co zawodowi malkontenci i pesymiści, straszący katastrofami i czarnowidzący prorocy chcieliby twierdzić, prognozy dla Polski są znakomite. Oczywiście nie usprawiedliwia nas to przed nicnierobieniem, nie zwalnia rządzących od konieczności podejmowania trudnych decyzji i przed ciężką pracą. Mamy jednak w naszych bolesnych dziejach i tragicznej historii – również tej zeszłorocznej – swoje niezwykle ważne pięć minut. Co więcej, może się nawet okazać, że w roku 2011 Polska zaliczy kilka spektakularnych i błyskotliwych sukcesów. Ten optymizm przynosi niezwykle pomyślny tranzyt Jowisza przez górę horoskopu (MC) Chrztu Polski z 966 roku. Poprzednim razem Jowisz znalazł się tam w 1999 roku, gdy Polska wkraczała do NATO, a jeszcze wcześniej – w 1988 roku, gdy walił się komunizm, w kraju wybuchały strajki i gdy Solidarność z Lechem Wałęsą na czele wracała do wielkiej politycznej gry obalania ancien régime. Trudny, by nie powiedzieć kryzysowy, rok czeka nas dopiero w roku 2012 i 2013, co związane jest z tranzytem Saturna przed dół horoskopu Polski (IC), ale nawet i wtedy będziemy mieć sporo szczęścia. Ochraniać nas bowiem będzie cały czas wędrujący przez górę i X dom horoskopu Polski Jowisz. Prawdopodobnie właśnie wtedy będą przeprowadzone najcięższe i najtrudniejsze reformy budżetowe i emerytalne, ale co spowoduje masowe protesty, strajki i ogromne społeczne niezadowolenie.


Polityka krajowa

Politycznie rok 2011 będzie stać pod znakiem wyborów parlamentarnych, oraz zawirowań po prawej stronie sceny politycznej. Inicjatywa wykluczonych z PiS posłów, tworzących nowe ugrupowanie pod nazwą Polska Jest Najważniejsza, odniesie mizerny sukces. Nie jest nawet pewne, że w ogóle wejdzie do sejmu. Próby stworzenia alternatywy dla PiS raczej nie mają większych szans. Elektorat partii Kaczyńskiego jest wyjątkowo wierny, więc jego wyborcy nie pójdą za nikim innym. I mimo tego, że rozłam w Prawie i Sprawiedliwości jest faktem, ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego zajmuje dość stabilną pozycję na scenie politycznej. Właściwie nie widać większych przetasowań na polskiej scenie politycznej w skali najbliższych kilku lat. Wybory parlamentarne w 2011 z dość dobrym wynikiem wygra Platforma Obywatelska, choć raczej nie będzie rządzić samodzielnie. SLD w wyborach parlamentarnych osiągnie kiepski rezultat. PSL zaś minimalnie, ale przekroczy próg wyborczy i dostanie się do sejmu. Nową koalicję rządową PO najprawdopodobniej zawiąże z SLD, a Tusk ponownie zostanie premierem rządu. I mimo, że to rok polskiej prezydencji w UE, wyborów parlamentarnych i przygotowań do dużych i trudnych reform w roku 2012 i 2013, Tuska czeka dość spokojny, zdecydowanie lepszy i przyjemniejszy rok, niż 2010. Dyrekcyjna Wenus na descendencie sprawia, że przewodniczący PO nieźle się będzie poruszać zarówno po grząskiej polskiej scenie politycznej, jak też na europejskich salonach. Trudniejsze dni przed nim dopiero w roku 2012. Progresja Księżyca przez Urana w listopadzie w horoskopie rządu koalicji PO-PSL, to znak, że najprawdopodobniej wtedy rząd się poda do dymisji, właśnie po wyborach, które czekają nas w terminie jesiennym. Sama zaś końcówka sejmu VI kadencji zapowiada się całkiem nieźle. Jowisz na ascendencie inauguracji sejmu VI kadencji to zapowiedź legislacyjnego przyspieszenia, ale też poprawy jakości pracy sejmu. Trudny start prezydentury Bronisława Komorowskiego po katastrofie smoleńskiej i przyspieszonych wyborach będzie mieć swoją kontynuację również w roku 2011. Manifestacyjne lekceważenie prezydenta przez Jarosława Kaczyńskiego, nienajlepsze notowania Komorowskiego w roli głowy państwa, a także pewne próby budowania niezależnej od PO polityki to konsekwencje trudnego tranzytu Saturna przez ascendent zaprzysiężenia Komorowskiego na najwyższy urząd w państwie. Komorowski długo i cierpliwie będzie musiał budować swój autorytet prezydencki, ale może liczyć na sukces. Progresja Księżyca i tranzyt Jowisza przez MC zaprzysiężenia w roku 2012 i 2013 pozwolą mu zyskać przychylność Polaków, oraz szacunek na arenie międzynarodowej. Spore zawirowania w jego urodzeniowym horoskopie w okolicach 2016 i 2017 pod znakiem zapytania stawiają jego wybór na II kadencję.

Polityka zagraniczna

Rok 2011 sygnowany polską prezydencją w Radzie UE to czas, gdy będziemy mieć niepowtarzalną szansę wejść do ścisłej unijnej czołówki głównych europejskich graczy, a liczne wizyty szefów rządów i europejskich oficjeli pozwolą nam ubić z Brukselą wiele ważnych interesów, jak choćby kwestia budżetu unijnego na kolejną kadencję, dopłaty bezpośrednie, fundusze strukturalne i ważna dla nas inicjatywa, jaką jest zainicjowane przez nas i przez Szwecję Partnerstwo Wschodnie. To właśnie w Warszawie będą rozdawane karty dotyczące europejskiej przyszłości Białorusi, Ukrainy Gruzji. Warszawa jako centrum koordynujące tę delikatną operację dyplomatyczną to wyróżnienie Polski jako lidera przemian w tej części Europy. Generalnie Polska zacznie odgrywać coraz ważniejszą rolę na polu unijnym. W 2011 roku Jowisz przechodzący przez dół horoskopu akcesji Polski do UE, a w 2012 Saturn na górze tegoż horoskopu, to znak, że Polska nie będzie już tylko beneficjentem unijnych funduszy, ale też aktywnym graczem, który nie ma kompleksów wobec starych i zasiedziałych brukselskich biurokratów. Styczniowa progresja Księżyca przez ascendent naszej akcesji to sygnał, że polska dyplomacja będzie właśnie wtedy prowadzić najważniejsze, strategiczne negocjacje w kwestii przyszłego budżetu, funduszy strukturalnych i obsady stanowisk dla Polaków w unijnej biurokracji. Politycznie zaangażowany Jowisz na górze polskiego horoskopu sprawi, że odżyją także inne inicjatywy, jak Trójkąt Weimarski, oraz Grupa Wyszehradzka. Zdecydowanie poprawią się też nasze relacje z Rosją, co jest zarówno na rękę Polsce, jak i samej Rosji, która zmienia doktrynę swojej polityki na prozachodnią.
     
Gospodarka

Analitycy Banku Światowego nie przesadzają z optymizmem zakładając, że polski PKB w roku 2011 może wynieść ponad 4%. Przed nami bowiem bardzo dobry gospodarczo i ekonomiczne rok. Jowisz na MC horoskopu Chrztu Polski zapewni nam wizerunek jednego z najbardziej obiecujących rynków na świecie. Wysoki wzrost gospodarczy, spora dynamika produkcji, spadające bezrobocie, wzrost wynagrodzeń, wielkie inwestycje infrastrukturalne, oraz kontynuacja procesu prywatyzacji przedsiębiorstw, ukażą Polskę w oczach świata jako kwitnący przykład wobec przeżywających dramatyczne problemy innych członków UE. Polskie firmy śmielej zaczną sobie poczynać na rynkach międzynarodowych wchodząc w nowe alianse i porozumienia, zwłaszcza z naszymi wschodnimi sąsiadami – Ukrainą, ale też Białorusią, gdzie Polska zacznie aktywnie angażować się w procesy modernizacyjne tego gospodarczego i politycznego skansenu. Niestety, nie ze wszystkim będzie aż tak różowo. Czeka nas bowiem mordercza, niezwykle trudna walka z deficytem budżetowym i biurokratyczną gangreną, która to walka w pełni zacznie się dopiero w roku 2012, gdy Saturn wkroczy na IC horoskopu Polski. Mimo to jest całkiem realna szansa na to, że nie przekroczymy ostrożnościowych progów deficytu, co uruchomiłoby szereg bolesnych cięć w wydatkach, oraz obniżyło rating polskiego długu, a zarazem niebezpiecznie by podniosło rentowność polskich obligacji. To dobry rok dla polskiego rolnictwa, gdyż pogoda będzie sprzyjać zbiorom. Czeka nas jednak konieczność zasadniczej modernizacji polityki pomocowej i nieuchronnie nadciągająca reforma KRUS. W budownictwie mieszkaniowym dojdzie do paradoksalnej sytuacji, gdy przy rosnącej produkcji budowlanej będą zarazem spadać ceny mieszkań. Trudny tranzyt Saturna przez dół horoskopu, oraz opozycja do Słońca kosmogramu EURO 2012, to sygnał, że inwestycje przygotowywane na Mistrzostwa Europy w piłce nożnej mogą się niebezpiecznie opóźniać i część z nich zostanie dokończona dopiero po mistrzostwach. Mocno uspokoją się w roku 2011 notowania złotego. Po dwóch latach potężnych zawirowań złoty może liczyć na stabilizację, ale zarazem na trend wzrostowy. W 2013 roku w horoskopie denominacji złotego widać szereg niezwykle ważnych konfiguracji, co sugerowałoby wejście złotego w roku 2013 do walutowego węża ERM2. Optymistycznie zapowiada się rok 2011 na Warszawskiej Giełdzie. Jowisz na Słońcu, oraz progresja Słońca przez Księżyc GPW, to znak, że hossa na giełdzie się dopiero rozkręca. Nie mniej korzystnie wygląda rok 2011 w horoskopie głównego wskaźnika giełdy WIG20. Jowisz na MC tegoż horoskopu to zwiastun wieloletniej hossy, która się właśnie teraz zaczyna. Wszakże korekty spadkowej w 2011 nie unikniemy, a nasz rynek giełdowy zaliczy jeszcze niejeden wstrząs. Tranzyt Urana przez Marsa w horoskopie i opozycja Saturna do Słońca WIG20 mogą przynieść w połowie roku głęboką korektę. Styczeń i luty przyniosą spore wzrosty na warszawskim parkiecie. W marcu czeka nas zaś dość duży spadek. Kwiecień przyniesie lekkie odreagowanie, ale znów nas mogą czekać spadki. Maj to miesiąc gwałtownych skoków, a duże wzrosty przeplatać się będą z ostrymi przecenami. W czerwcu można liczyć na wzrosty. Od lipca do września czeka nas dłuższa korekta spadkowa, choć w sierpniu na chwilę notowania mocno skoczą w górę. W październiku i w listopadzie znów ruszy handel i notowania skoczą w górę. W grudniu na naszym parkiecie może dojść do niezwykle dużej i gwałtownej, ale krótkotrwałej przeceny. Mimo to w skali roku notowania zaliczą sporą zwyżkę, a poziom 3 tys. punktów na wskaźniku WIG20 wydaje się realny.

Politycy

W wyborach parlamentarnych PiS osiągnie słaby wynik, ale pozycja Jarosława Kaczyńskiego w roli prezesa partii jest nienaruszalna. Kaczyński odejdzie na polityczną emeryturę dopiero około roku 2016, gdy Pluton wkroczy mu na Medium Coeli horoskopu. Trzymać będzie twardo ster rządów w Prawie i Sprawiedliwości, odwołując się do integrystycznego nurtu tzw. talibanu, czyli dawnych działaczy Porozumienia Centrum. Nie ma zatem szans, by ktokolwiek mocniej w PiS wysunął głowę, a okręt ten ma wyłącznie jednego sternika. Szykowany zaś na następcę Kaczyńskiego Zbigniew Ziobro ma szansę mocniej wypłynąć dopiero po 2014 roku, choć jego polityczna przyszłość wcale nie jest taka oczywista, a w przyszłych wyborach prezydenckich nie ma najmniejszych szans, choć na pewno w nich wystartuje. Niezły wynik w wyborach parlamentarnych zdobędzie Jacek Kurski, co sprawi, że stanie się naturalnym konkurentem dla Ziobry w przyszłej walce o przywództwo PiS. Progresywna Wenus na jego Słońcu złagodzi nieco jego wizerunek bulteriera Kaczyńskiego. Uran na Marsie Tadeusza Rydzyka sprawi, że szef rozgłośni radiowej Radio Maryja mocno zaangażuje się politycznie w jesiennych wyborach do sejmu, zagrzewając do boju wiernych słuchaczy, ale też tworząc swoje skrzydło w PiS. Niezwykle trudna kwadratura Plutona do Słońca Lecha Wałęsy ostrzega go, by w 2011 roku mocno sobie odpuścił i zwolnił obroty koncentrując się na swoim zdrowiu. Najmocniej da mu się we znaki opozycja Urana do Księżyca w marcu i październikowa aktywność Plutona. Pod koniec roku kryzys w jego horoskopie słabnie. Bój dwóch nurtów lewicy sygnowanej umownie podziałem na ludzi Kwaśniewskiego i Millera wzmacnianego nurtem Krytyki Politycznej, będzie mieć swój mocny akcent w roku 2011. Tranzyt Urana przez Słońce przewodniczącego SLD Grzegorza Napieralskiego to znak, że po kiepskich wynikach wyborów do sejmu może stracić fotel szefa sojuszu, ewentualnie jakiś przewrót pałacowy może go z tego stanowiska strącić. Los ponownie uśmiechnie się do Wojciecha Olejniczaka. Mimo porażki w wyborach samorządowych w Warszawie, ma szansę znów wrócić do gry. Jowisz na Słońcu, oraz Uran na Merkurym, będą dla niego wezwaniem do gry. Jednak na powrót do stanowiska szefa lewicy raczej nie powinien liczyć. Jesienna opozycja Saturna do Słońca praktycznie pozbawia go szans na come back. Czarnym koniem lewicy będzie zapewne Bartosz Arłukowicz. W 2011 Pluton przechodząc przez jego urodzeniowe Słońce wzmocni w nim waleczność, agresywność i zdecydowanie, więc skutecznie pokona słabszych konkurentów. Janusz Palikot po swoim rozstaniu z Platformą Obywatelską właściwie jest już poza głównym nurtem. Jego polityczne przedsięwzięcie praktycznie nie ma szans na powodzenie. Być może jeszcze w przyszłości wróci do gry, ale nie wcześniej niż za kilka lat. Prezes PSL Waldemar Pawlak nękany w ostatnich trzech latach ciężkimi tranzytami zaliczy wiosną jeszcze jeden kryzys. Jednak rok 2011 przyniesie mu spore uspokojenie, co może się wiązać z jego odejściem z rządu. Mimo to posady szefa partii raczej nie straci. Stosunkowo spokojny rok szykuje się u ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Zaangażowany w naszą unijną prezydencję nie będzie mieć czasu na krajową politykę. Najprawdopodobniej po wyborach znów zostanie szefem MSZ. Mimo gładkiego zwycięstwa w wyborach samorządowych w walce o fotel prezydenta Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz nie może liczyć na łatwy rok. Rozkręcające się inwestycje w stolicy zapewnią jej jednak wysokie poparcie warszawiaków. Jerzy Buzek po odejściu z funkcji szefa Parlamentu Europejskiego znajdzie się w politycznej próżni. Kwadratura Saturna do Słońca sprawia, że jego powrót na krajowe podwórko nie będzie dla niego przyjemny. Mocno niewykorzystany polityk Platformy – Bogdan Zdrojewski, po wyborach parlamentarnych znów może znaleźć się na drugiej linii frontu. Czeka go kilka trudnych politycznie decyzji. Mocno złagodnieje Stefan Niesiołowski, jedna z barwniejszych postaci w PO. Harmonijne wpływy Jowisza, Saturna i Plutona osłabią jego radykalizm, co będzie związane z jego kondycyjnym lub zdrowotnymi problemami, ale Niesiołowski na polityczną emeryturę raczej się nie wybiera. Neptun na Słońcu marszałka sejmu Grzegorza Schetyny sprawia, że mniej będzie widoczny w mediach. Może mu też zabraknąć pomysłu na swoją polityczną przyszłość w Platformie Obywatelskiej. Spora aktywność Jowisza w horoskopie Kazimierza Marcinkiewicza sprawia, że nie jest wykluczone, iż w ostatniej chwili wskoczy na listę wyborczą do sejmu.

Pogoda

Po katastrofalnym i ciężkim roku 2010 czeka nas czas nieco spokojniejszej pogody. Mniej będzie opadów i anomalii. Dominować będzie wyżowa, sucha pogoda. Będzie to rok raczej chłodny, niezbyt słoneczny. Taka pogoda jednak sprzyja rolnictwu, więc jest szansa na urodzaj. Zima nie będzie zbyt ciężka, z dość typową, ale raczej umiarkowaną pogodą. Najzimniej będzie w pierwszej połowie miesiąca, gdzie zima mocniej zaatakuje. Nie utrzyma się jednak zbyt długo. Luty może być nieco cieplejszy nic zwykle, ze sporą ilością słonecznych dni. Zapowiada się wyjątkowo kapryśna i zimna wiosna, zwłaszcza marzec i kwiecień. I i II dekada marca będzie dość ciepła i słoneczna. W III dekadzie marca pogoda się załamie. Kwiecień zapowiada się wyjątkowo paskudnie. Deszczowy, zimny, wietrzny, z nawrotami zimy. Maj zaś i czerwiec będą znakomite. Czeka nas piękna, ciepła, słoneczna, chwilami upalna pogoda. Marnie zaś zapowiada się lato, a wczasowicze będą narzekać. Początek lipca przyniesie duże opady, co może przynieść zagrożenia powodziowe. Potem czeka na bardzo ładna i bardzo ciepła pogoda. Pod koniec miesiąca pogoda się załamie i mocno ochłodzi. Sierpień nie będzie przypominać typowego polskiego lata. Deszczowy, chłodny, kapryśny, zwłaszcza II i III dekada. Pierwsze dwie dekady września będą bardzo ładne – słoneczne, nawet upalne. Po 24.09 pogoda radykalnie się załamie i ochłodzi. Jesień zaś będzie piękna, ciepła i słoneczna, zwłaszcza październik. W listopadzie też nie będziemy mogli narzekać. Pierwsza dekada listopada deszczowa i chłodna, II zaś dość ciepła. W III nastąpi załamanie pogody i atak zimy, który potrwa do pierwszej dekady grudnia. Jednak miesiąc ten będzie ciepły. W samo zaś Boże Narodzenie może przyjść zima, choć niezbyt ciężka.

 Rok 2012
 
Kasandryczne, dramatyczne wizje roku 2012 wieszczące kataklizmy i katastrofy w skali globalnej zupełnie się nie sprawdzą. Jednak w roku 2012 na nowo zostaną rozdane karty przyszłości świata, więc czekają nas widowiskowe, spektakularne wydarzenia polityczne i społeczne, ale o tym już za rok…

Mini-słowniczek astrologiczny:
– Ascendent: (wizerunek, obraz zewnętrzny); descendent: (relacje, partnerstwo, związki); Medium Coeli, skr. MC: (cele, dążenia, ambicje); Imum Coeli, skr. IC: (korzenie, bezpieczeństwo, stabilizacja) – tzw. kąty horoskopu, jego główne, kardynalne punkty.
– Aspekty: kątowe relacje między planetami. Kwadratury i opozycje – nieharmonijne, trygony – harmonijne, koniunkcje – harmonijne i nieharmonijne (w zależności od planet).
– Domy: sektory horoskopu odpowiedzialne za określone sfery, np. II – finanse, VII – związki, X – kariera.
– Półkrzyż, Palec Boży, Trygon: figury planetarne składające się z trzech (czterech) planet.
– Progresja, dyrekcja: techniki prognostyczne przesuwania planet po horoskopie bazujące na zasadzie „jeden dzień po urodzeniu – jeden rok (progresja)” lub stałej miary dla wszystkich obiektów (dyrekcja).
– Tranzyt: bieżąca wędrówka planety po ekliptyce niebieskiej.
 
Kraków, listopad 2010

< Poprzedni   Następny >